Portfele i etui, Realizacje

Woskowane etui na dokumenty

Wczoraj bawiłem się woskiem pszczelim i w efekcie powstała kolejna wersja etui na dokumenty w ciekawym kolorze. Na fotkach efekty moich rzemieślniczych wyczynów, a teraz kilka słów jak to zrobiłem.

Zacząłem od naniesienia lutownicą gorącego wosku pszczelego na powierzchnię tyłu etui. Lutownica została tak ustawiona, żeby podgrzewała wosk do granicy wrzenia. Był bardzo gorący, ale jeszcze nie dymił. Nakrapiałem wosk i rozcierałem rozklepanym w taką łopatkę grotem. Niestety grot jest zbyt wąski, żeby dokładnie rozsmarować wosk więc nagrzałem płytki garnek i rzuciłem na niego płat skóry, licem do dołu. Wosk super równo wtopił się w skórę, tam gdzie po nakładaniu zostało go trochę więcej, utworzyły się ciemniejsze plamki, tam gdzie mniej jaśniejsze. Dało to moim zdaniem ciekawy efekt. Tak samo postąpiłem z wewnętrznym płatem.

Natomiast na przednim trochę poeksperymentowałem. Najpierw roztopiłem wosk na dnie garnka, pędzelkiem rozprowadziłem go po powierzchni skóry, a następnie włożyłem skórę do garnka i znów wygrzewałem. Różnica we wzorkach jest od razu widoczna. Przód i tył mają ze sobą dużo wspólnego, ale nie są takie same.

Gdyby jeszcze nici były lniane, to byłoby w pełni naturalnie, a tak w 99% 🙂 Ciekawą właściwością takiego wykończenia lica skóry jest jego całkowita wodoodporność. Dodatkowo po zawoskowaniu krawędzi, można sobie takie coś zostawić na deszczu bez szkody dla zawartości. Poza tym konstrukcyjnie i materiałowo tak samo jak w poprzednim poście link tu -> Etui na dokumenty, dowód rejestracyjny i dwie karty.

Następnym razem, gdy będę kupował skórę, specjalnie poproszę o kawałki niższej kategorii. Takie ze znakami po ugryzieniach, zagniotkami, rozciągnięciami i innymi nierównościami. Ostatnio bardzo mi się podoba jak oleje i wosk pięknie wyciągają te niedoskonałości i sprawiają, że skóra jest taka jeszcze bardziej naturalna, żywa i ładniejsza.

W najbliższej przyszłości…

W drodze czerwone etui i nowe wykończenie krawędzi. Naoglądałem się w weekend filmików o malowaniu i wykańczaniu brzegów skóry. Część nowych sposobów przetestowałem. Niebieskie etui już dorobiło się ładnej, czarnej krawędzi. Fotki będą razem z czerwonym.

Szukasz etui na dokumenty, karty?

Sprawdź podobne etui w moim sklepie. Mogę wykonać je także na zamówienie według Twojego projektu – w takim wypadku skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *