Blog
Okładka, która ma się zestarzeć
Okładka w stylu midori. Materiał to garbowany roślinnie kark bydlęcy. Niefarbowany. Zatosowałem tylko mieszankę olejów oraz wosku pszczelego dla przyciemnienia lica. Osłonka na miejsce, gdzie guma styka się ze skórą, to ten sam kark, ale już farbowany na ciemny brąz.
Dlaczego okładka, która ma się zestarzeć? Bo skóra tego typu będzie się z czasem ładnie patynowała i rysowała jak w tego typu okładkach ogólnie dostępnych w sprzedaży. W sumie fajnie wyglądają jak się je przez rok czy dwa solidnie przeciura i zabiera wszędzie ze sobą. Widać na nich przez co przeszły i że mają jakąś historię. Niecierpliwi zawsze mogą zastosować papier ścierny lub przez tydzień nosić klucze w torbie obok okładki.
W sumie nie jest to mój ulubiony typ konstrukcji okładki. Gumka mocowana na jednym ze skrzydeł okładki powoduje, że kartka jest w tym miejscu wypukła i niewygodnie się pisze (ja przesunąłem dziurkę maksymalnie w stronę krawędzi, żeby trochę ograniczyć ten efekt). W oryginalnym midori występują również koraliki na tych gumkach, które trzymają zeszyt (po zewnętrznej stronie). Też trochę upierdliwe, bo zeszyt nie będzie leżał całkiem płasko na blacie. Dlatego nie zamontowałem tym razem koralika… Może jak ktoś pisze długopisem, to nie robi różnicy, ale dla osób lubiąc
ych pióra już nie będzie to wygodne.
Sam używam okładki mocowanej poprzez zakładki na narożnikach, ale pewnie podobnie bym się przekonał do okładki, która ma zakładki trzymające zeszyt na całej długości. W praktyce nie robi to różnicy, jedynie wizualnie trochę inaczej. Poza tym w pracy, jak chodzę po fabryce, źle nosiło mi się 2 zeszyty na raz. Za ciężkie i źle się je trzymało w czasie spotkań na stojąco. Dwa najbardziej praktyczne moim zdaniem typy mocowań poniżej:




Bo ta dziurka na gumkę powinna być na środku arkusza, tam, gdzie reszta. Nie wiem, kto wymyślił tę dziurkę na środku tylnej okładki… Ale przez to nie kupię sobie tych notatników ;(
Większość przedmiotów wykonuję zgodnie ze specyfikacją klienta (jak w tym przypadku). Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umieścić gumkę w innym miejscu lub wykonać okładkę zamykaną w inny sposób (albo nie zamykaną).