Paski do zegarków, Realizacje

Pasek do Poljota z szuflady babci

Tym razem pasek, który zrobiłem dla siebie latem zeszłego roku i używam w zestawie z Poljotem z szuflady babci . Jest to jeden z moich dwóch zegarków używanych na co dzień. Pasek trzyma się całkiem nieźle. Na dłuższej części niewielka zagniotka od zapinki i minimalne ryski na pętelce. Poza tym bez zarzutu. Zabezpieczenie skóry, szycie i klejenie zdają egzamin. Co do materiałów, to w sumie standardowo: z wierzchu i od spodu ten sam jucht garbowany roślinnie. Przeszycia nicią Slam. Kolor uzyskany dzięki mieszance olejów roślinnych, woskowi pszczelemu i kilku godzinom w lipcowym słońcu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *