Blog
Pas do ostrzenia narzędzi – tania i uniwersalna ostrzałka
Kolejny z postów w stylu „małe wielkie odkrycia”, a to wszystko ze szczerej chęci podzielenia się czymś, co mi dobrze działa. Zrobiłem sobie pas do ostrzenia narzędzi. Zachęcam do zrobienia podobnego i sprawdzenia jak fajnie działa.
Dlaczego twierdzę, że to tania ostrzałka? Bo kiedyś kupiłem zestaw kamieni szlifierskich za około 300 zł i to wcale nie był drogi zestaw. Do wyprowadzania na nowo zniszczonych krawędzi tnących nie mam lepszego sprzętu, natomiast do codziennego podostrzania narzędzi lepiej działa zwykły pasek skórzany z nasmarowaną pastami polerskimi mizdrą. Zamiast ciąć nowy pasek można użyć starego paska do spodni, zwłaszcza jeśli ktoś ma taki fajny szeroki. Pasty polerskie kosztują po kilka złotych za nałożenie na taki kawałek, jak na fotkach poniżej.

Pomysł nie jest jakiś nowatorski, widziałem coś takiego na filmikach i u kaletnika w Opolu. Postanowiłem sprawdzić to rozwiązanie, zwłaszcza, że używałem już wcześniej czegoś podobnego, tylko z dużo mniejszego kawałka skóry.
Jak zrobić pas do ostrzenia narzędzi
Pas jest wycięty ze skóry garbowanej roślinnie o grubości około 3 mm, długość 90 cm. Z jednej strony jest trochę bardziej ubity, z drugiej mizdra jest z farfoclami. Od spodu nałożyłem na niego pasty polerskie: ciemno zieloną i jasno zieloną (do stali, wysoka i bardzo wysoka gradacja) oraz białą (jubilerską). W jedną z krawędzi dodatkowo dokładnie wtarłem więcej białej pasty… Tadam! Gotowe!

Co i jak ostrzyć
Ostrzenie jest proste i szybkie. Można ostrzyć narzędzia do krawędzi, noże kuchenne, wypolerować porysowaną łyżkę lub widelec stołowy. Drobna uwaga do ostrzenia narzędzi do krawędzi: biała pasta jest dość agresywna jeśli chodzi o zbieranie materiału podczas ostrzenia. Do codziennego ostrzenia edge bevelera wystarczy kilka pociągnięć w odwrotną stronę niż tnie się skórę. Trzeba dokładnie trafiać w tnący rowek i zachowywać kąt ostry podczas ostrzenia, żeby nie zmienić profilu ostrza. Na zdjęciach poniżej chciałem pokazać trafianie w rowek narzędzia, kąt przyłożenia edge bevelera do krawędzi powinien być ostrzejszy. Mniej lub bardziej znani skórorobowie pokazują na filmikach, jak ostrzą swoje narzędzia do krawędzi. Widać tam często, że wcale nie ostrzą ich pod niewielkim kątem, ale trzeba pamiętać, że większość z nich ma edge bevelery w stylu amerykańskim/europejskim – ja mam azjatycki (japoński?). Amerykańskie mają samą końcówkę z ostrzem pod innym kątem.
Ostrząc noże, standardowo trzeba pamiętać o zachowaniu stałego kąta podczas ostrzenia, najlepiej jak najbardziej zbliżonego do oryginalnego. Ma to znaczenie zwłaszcza przy skiverach. Swoją drogą polecam post o tym żółtym nożyku do skóry.



