Okładki na zeszyty, Realizacje

Czarna okładka, pierwsza!

Okładka na zeszyt A5

Końcówka tygodnia miała mi upłynąć na robieniu paska w stylu oficerskim, jednak zamówienie klamerki z dostawą „Paczka w Ruchu” nie było najlepszym pomysłem i mimo natychmiastowej wysyłki przez 3 dni nie udało się dostarczyć klamry do mnie. Dla kogoś pech, dla kogoś innego szczęście, a mi zamąciło to kolejność wykonania wyrobów.

Gdy ustaliłem co za okładka jest potrzebna, okazało się, że mam okazję uruchomić dawno nieużywany kolor czarny i voila mam pierwszą okładkę w tym kolorze. Mało tego, przeszycie również czarne! Dla jednych będzie eleganckie w minimalistycznym stylu, dla innych mroczne i ponure, ale jedno jest pewne, taka dawka czerni będzie zwracać na siebie uwagę na każdym biurku i w każdej dłoni.

Póki co nie biurko, a ogródek za domem. Stary stolik i ławka.

Od technicznej strony

Skóra bydlęca garbowana roślinnie grubości ~3mm, cięta z połówki bliżej boku. Z rodzimej garbarni. Najpierw pofarbowana Eco-flo Water Stain. Następnie mieszanka olejowo-woskowa, powoskowana na gorąco miksem pszczelego i carnauba, na koniec balsam Palc dla ładniejszego połysku. Skóra miała kilka naturalnych zagniotek, moim zdaniem ładnie odbijają one światło, dzięki temu gładka okładka nie jest nudna. Czarne na czarnym, ale jednak coś się na niej dzieje.

Krawędzie sfazowane, pofarbowane na czarno tym samym co reszta, wyszlifowane papierami ściernymi i wypolerowane drewienkiem i gumą tragakantową, .

Przeszycie wykonane grubą nicią w kolorze czarnym. Pod szwem nie ma rowka, jest wyraźnie wyczuwalny nawet po rozklepaniu młotkiem, fajnie kontrastuje (dotykowo!) z gładkim licem skóry.

W rogu wytłoczony na gorąco znaczek Warsztatu Domowego. Od wewnętrznej strony, tym samym sposobem umieściłem inicjały.

Techniki rakietowej tu nie ma, był za to czas, żeby skupić się na szczególe i zrobić okładkę z wysoką starannością. W zasadzie mogę taki dopisek dodać do większości okładek, tylko ta super gruba była skomplikowana i robiłem ją wstyd-się-przyznać-jak-długo, żeby wyglądała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *