Blog
Wypasiona okładka na całą masę zeszytów
Wykonanie
Przedmiot został wykonany ze skóry juchtowej, garbowanej roślinnie, kawałek na tą okładkę został wycięty z okolic karku, gdzie skóra jest mniej jednorodna, bardziej miękka i podatna (no bo jak krowa kręci głową to tam się rozciąga i marszczy). Farbowanie gąbeczką i farbą Fiebing’s Light Brown. Wewnętrzne zakładki po lewej stronie trochę jaśniejsze w środkowej części. Po farbowaniu skóra została dodatkowo natłuszczona i powoskowana naturalnym woskiem. W efekcie jest przyjemna w dotyku, dość gładka, ale pod palcem czuć jej naturalną fakturę. Dzięki woskowaniu uzyskała pewną dozę wodoodporności.
Z lewej strony 2 zakładki z wycięciem dla wygodniejszego wyciągania papierów i innych załączników, po drugiej stronie również 2 zakładki, ale w całkiem innym kształcie, ta mała jest po to, żeby łatwo się w nią wsadzało większe kartki. Grzbiet okładki został usztywniony drugą warstwą skóry szytą i klejoną od wewnętrznej strony. Dzięki temu okładka trzyma prostokątny kształt.
Dzięki zastosowaniu miękkiej skóry i dodatkowego obciążenia w postaci zakładek, nie było konieczności montowania gumki do zamykania okładki. Pozostaje ona zamknięta/otwarta bez dodatkowych wspomagaczy.
Po prawej stronie wszyta pętelka na pisadło.
Przeszycia wykonane po obwodzie i wokoło usztywnienia solidnymi nićmi dedykowanymi do skór. Wybrałem ciemno brązowy kolor, aby szew się wyróżniał. Jest ładny, gruby, ręka ani razu mi nie zadrżała, wyszedł równo. 98% materiałów to nasze krajowe materiały (tylko nici i trochę farby nie).
Ogólne wrażenia
Dzięki skórze z naturalną fakturą i specyficznemu farbowaniu jest w stylu vintage. Usztywniony grzbiet nadaje jej wyglądu starego woluminu. Świetnie prezentuje się w zestawieniu z zeszytami w stonowanych kolorach. Jest gotowa na dodatkowe zakładki, masę różnych notatek po bokach i wszystkie Twoje zeszyty.



