Blog
Trzy paski – który najlepszy?
Znowu taki czas, że nie bardzo jest kiedy działać w warsztacie. Dlatego taka przerwa w postach, a dzisiaj tylko dokumentacja z trzech szybkich projektów. Oprócz koloru, bardzo podobnych.
Kilka słów o tym, jak to wszystko zostało zrobione
Paski skóry wycięte z połówki. Część przy klamerce od strony karku, a część wchodząca w klamerkę od strony zadka. Dzięki temu, w miejscu gdzie przydaje się nieco giętkości łatwiej było skórę zgiąć i zawinąć, bez kombinowania z moczeniem, cieniowaniem itp. Natomiast część, która będzie często wyginana jest akurat z bardziej zbitego i solidnego kawałka owej połówki.
Paski ręcznie pofarbowałem, Fiebings ciemny brąz/Ecoflo czarny. Następnie mieszanka olejowo-woskowa, później trochę samego wosku. Po prostu wziąłem kawałek i pocierałem nim lico, następnie to co się osadziło na skórze polerowałem szczotką, a później szmatką. Paski od spodu potraktowałem emulsją wosku z pszczelego i carnauba na mydle. Ten środek powoduje, że wyrównanie i wygładzenie mizdry jest szybkie i przyjemne. Nadaje również nieco ciemniejszego koloru z powodu dodatku sody.
Krawędzie pościnane edgerem #2, przeszlifowane papierem ściernym, a następnie malowane tymi samymi farbami co lico. Później chwila na szlifierce i przyrządzie do krawędzi wyciętym ze starego wałka do ciasta. Do wykończenia krawędzi standardowo guma tragakantowa i drewienko.
Część trzymająca klamrę najpierw sklejona klejem poliuretanowym, a później przeszyta. Przyznam się, że to szycie za pierwszym razem sprawiło mi sporo kłopotów. Od spodu trochę nierówno. Przebijanie się przez kilka warstw skóry nie jest jeszcze moją najmocniejszą stroną. Wybijaki i szydełko trochę idą bokiem. Jeden pasek wyszedł pod tym względem całkiem zacnie, jeden średnio no i ten pierwszy tak, że się nie chwalę obrazkiem od spodu. Dwa paski trochę nudne w standardowych kolorach, za to jeden z nich całkiem wesoły, przeszyty na czerwono. W zasadzie jest to niewidoczne, ale po zdjęciu/rozpięciu paska wygląda tak ciekawiej i nowocześniej. Pętelki we wszystkich przypadkach wszyłem, żeby nie przemieszczały się, w trakcie noszenia. Klamerki w kolorze ciemny nikiel z nowej dostawy.
Gotowe paski są proste i w klasycznym wzorze. Lico skóry, po serii natłuszczań, woskowań i polerowania jest bardzo przyjemna i naturalna w dotyku. Aż chce się takie paski zakładać.
Który najlepszy?









