Blog
Pasek woskowany w całości
Zepsuły mi się wszystkie paski… zrób mi nowy! Czyli szewc w dziurawych butach chodzi i jego rodzina też.
Pasek wyciąłem ze skóry blankowej, garbowanej roślinnie, około 2,5mm grubości, 29mm szerokości. Rozpuściłem mieszankę wosków, pszczelego oraz carnauba w słoiku zanurzonym w garnku z wodą. Moczyłem w tym pasek kawałek po kawałku, tak długo aż każda część miała jednolity kolor i przestały wychodzić bąbelki. Wytarłem nadmiar wosku. Zaokrągliłem krawędzie i przepolerowałem je drewienkiem. Klamerka z odzysku. Minimalistyczne, żółte przeszycie. Logo. Koniec. Jest pasek. W sumie ładny!
2020-05-14 Bazując na modelu paska z tego posta, zrobiłem podobny. Również solidnie woskowany, ale już bez zanurzana w wosku, bo nie miał być taki sztywny. Zastosowałem też wysokiej jakości klamrę ze stali nierdzewnej oraz zielone przeszycie, które ciekawie komponuje się z tym odcieniem brązu.







