Blog
Pierwsza czerwona okładka na zeszyt
Trafiło się zlecenie na wykonanie skórzanej okładki na zeszyt w kolorze czerwonym. W zestawieniu z beżową nicią i zakładkami w kolorze naturalnym wygląda super! Na okładkę wykorzystałem standardowo skórę garbowaną roślinnie. Kawałek był raczej z tych grubszych i równych, więc pewnie był to krupon [...]
Galeria pasków – pasek niejedno ma imię
Już jakiś czas temu był post o trzech bardzo podobnych paskach, tym razem niewielkie rozwinięcie tamtej koncepcji, a post właściwie dla pochwalenia się nową partią klamer ze stali nierdzewnej. Drobne różnice wynikają z użytej nici - tym razem Ritza Tiger 0,6mm w kolorze kobaltowym. Bardzo sprawdziła mi się w ostatniej okładce na kalendarz. Dziurki pod szew zrobiłem wybijakiem WUTA 3,85mm [...]
Skórzana okładka na kalendarz, naprawdę handmade
Nowy rok nadchodzi wielkimi krokami, trzeba się zbroić w kalendarze i skórzane okładki do nich.
Pas do ostrzenia narzędzi – tania i uniwersalna ostrzałka
Kolejny z postów w stylu "małe wielkie odkrycia", a to wszystko ze szczerej chęci podzielenia się czymś, co mi dobrze działa. Dlaczego twierdzę, że to tania ostrzałka?Zrobiłem sobie pas do ostrzenia narzędzi. Zachęcam do zrobienia podobnego i sprawdzenia jak fajnie działa.
Pancerna okładka dla mojej zdolnej żony
Okładka na zeszyt A5 ze szczególnie mocną impregnacją / powłoką lica. Prosta, minimalistyczna, naturalna. Taka miała być, taką zrobiłem. Post o okładce, z małą poradą techniczną i zalążkiem posta o igłach, edge bevelerach i tanich ostrzałkach.
Pasek do zegarka z giełdy staroci
Mniej więcej w połowie jesieni byłem na giełdzie rozmaitości, żeby nie powiedzieć rupieci, różnego innego złomu, bo przez ostatnie dwa tygodnie nic nie udaje mi się kupić. U jednego ze sprzedawców przedmiotów wątpliwej urody i stanu, leżał w pudełeczku zegarek. Wiedziałem co to za jeden, bo podobne często migają na portalu aukcyjnym.
5 powodów, dla których warto naprawiać rzeczy ze skóry (i kiedy nie warto)
Trend naprawiania zyskuje na popularności, szczególnie w większych miastach. Ma to sens i powodów jest na pewno więcej, niż te pięć, kt...
Jak zrobiłem pierwszy niedoskonały portfel
Mój stary portfel zakupiony w sklepie w końcu się zużył, skóra się poprzecierała, tu i tam się porozrywał, puściło kilka szwów. Zamiast...
Okładka na zeszyt z wierszami pradziadka
W czasie ostatniej wizyty u babci i wspominania przez nią starych czasów przypomniało jej się o pamiętniku - zeszycie na wiersze należą...
Pasek mocno naturalny z klamerką pre-v
Późną wiosną i na początku lata jest parę okazji, żeby obdarować kogoś bliskiego ręcznie robionym prezentem, jakim może być pasek do ze...
Nożyk Olfa BTC-1
Przy okazji zakupu nowych ostrzy do noża krążkowego, nabyłem ostatnio nożyk Olfa BTC-1, który jest taki super, że poczyniłem tą krótką ...
Pasek do zegarka: szeroki, prosty, męski
Mam tylko robocze fotki gotowego paska, bo zapomniałem zrobić aparatem. No ale przynajmniej coś jest...
Trzy paski – który najlepszy?
Paski skóry wycięte z połówki. Część przy klamerce od strony karku, a część wchodząca w klamerkę od strony zadka. Dzięki temu, w miejscu gdzie przydaje się nieco giętkości łatwiej było skórę zgiąć i zawinąć, bez kombinowania z moczeniem, cieniowaniem itp.
Prasa „zrób to sam” o nacisku 5 ton
Po tym jak dorobiłem się logo, miałem kłopoty z powtarzalnym odbijaniem go na skórze. Niby nagrzewanie działało, ale raz nagrzało się mocniej, raz słabiej. To powodowało przypalenie miejsc wokół linii logo. Miejscowe moczenie skóry przed odciśnięciem logo powodowało niekiedy powstawanie plam, moczenie dużych płatów było niepraktyczne. Musiał istnieć inny sposób!
Pasek woskowany w całości
Rozpuściłem mieszankę wosków, pszczelego oraz carnauba w słoiku zanurzonym w garnku z wodą. Moczyłem w tym pasek kawałek po kawałku, tak długo aż każda część miała jednolity kolor i przestały wychodzić bąbelki. Wytarłem nadmiar wosku. Zaokrągliłem krawędzie i przepolerowałem je drewienkiem. Klamerka z odzysku.
Ręcznie robiona okładka na zeszyty z nowej partii skór
Skórzana okładka, ręcznie z robiona. Ta jest w pewien sposób ważna dla mnie, bo pierwsza ze skóry już zafarbowanej przez garbarnię. Okładka ma po 2 zakładki na każdej stronie, moje logo wewnątrz, a inicjały w rogu po zewnętrznej stronie. Całości dopełniają gumki do zamontowania zeszytów oraz do zamykania okładki.
Skórzana kabura na magazynki do Beretty 92FS
"Bo kupiłem te magazynki i nie mam jak ich wygodnie nosić na strzelnicę"
Skórzany pasek dla dziecka
Przed świętami jeszcze była chwila na prezent dla mojego syna (7 miesięcy), czyli najmłodszego faceta w rodzinie. Na zegarek i pióro je...
Kolorowe, skórzane okładki w rozmiarze A4
Zbiegiem okoliczności w grudniu wykonywałem dwie skórzane okładki w rozmiarze A4. Największym jak do tej pory. Jedną na kalendarz, a dr...