Realizacje
Woreczek skórzany na kamienie szlachetne
Natknąłem się ostatnio na zdjęcia skórzanego woreczka na kamienie szlachetne, wykonanego kiedyś na specjalne zamówienie mojej jeszcze w...
Ozdoby świąteczne z odpadów kaletniczych
Nie jesteśmy największymi fanami ozdób świątecznych. Nie rzucamy się w wir zakupów najmodniejszych w sezonie bombek. Obwieszanie balkonu mrugającymi lampkami? To też nie dla nas. Właściwie to w tym roku pierwszy raz mamy małą choinkę, bo jak dotąd wystarczały nam drzewka u rodziców, u których zawsze spędzamy świąteczne dni.
Nowoczesność w warsztacie: stempel z drukarki 3D
Jak nowoczesne technologie mogą współpracować z tradycyjnymi technikami kaletniczymi? No właśnie tak: najpierw zrobiły mi logo, a teraz...
Pasek do aparatu w surowym stylu
Niedawno skończyłem robić kolejny skórzany pasek do aparatu, mocno inspirowany jednym z poprzednich pasków. Podobny surowy styl i wykon...
Pierwsza czerwona okładka na zeszyt
Trafiło się zlecenie na wykonanie skórzanej okładki na zeszyt w kolorze czerwonym. W zestawieniu z beżową nicią i zakładkami w kolorze naturalnym wygląda super! Na okładkę wykorzystałem standardowo skórę garbowaną roślinnie. Kawałek był raczej z tych grubszych i równych, więc pewnie był to krupon [...]
Galeria pasków – pasek niejedno ma imię
Już jakiś czas temu był post o trzech bardzo podobnych paskach, tym razem niewielkie rozwinięcie tamtej koncepcji, a post właściwie dla pochwalenia się nową partią klamer ze stali nierdzewnej. Drobne różnice wynikają z użytej nici - tym razem Ritza Tiger 0,6mm w kolorze kobaltowym. Bardzo sprawdziła mi się w ostatniej okładce na kalendarz. Dziurki pod szew zrobiłem wybijakiem WUTA 3,85mm [...]
Skórzana okładka na kalendarz, naprawdę handmade
Nowy rok nadchodzi wielkimi krokami, trzeba się zbroić w kalendarze i skórzane okładki do nich.
Pancerna okładka dla mojej zdolnej żony
Okładka na zeszyt A5 ze szczególnie mocną impregnacją / powłoką lica. Prosta, minimalistyczna, naturalna. Taka miała być, taką zrobiłem. Post o okładce, z małą poradą techniczną i zalążkiem posta o igłach, edge bevelerach i tanich ostrzałkach.
Pasek do zegarka z giełdy staroci
Mniej więcej w połowie jesieni byłem na giełdzie rozmaitości, żeby nie powiedzieć rupieci, różnego innego złomu, bo przez ostatnie dwa tygodnie nic nie udaje mi się kupić. U jednego ze sprzedawców przedmiotów wątpliwej urody i stanu, leżał w pudełeczku zegarek. Wiedziałem co to za jeden, bo podobne często migają na portalu aukcyjnym.
5 powodów, dla których warto naprawiać rzeczy ze skóry (i kiedy nie warto)
Trend naprawiania zyskuje na popularności, szczególnie w większych miastach. Ma to sens i powodów jest na pewno więcej, niż te pięć, kt...
Jak zrobiłem pierwszy niedoskonały portfel
Mój stary portfel zakupiony w sklepie w końcu się zużył, skóra się poprzecierała, tu i tam się porozrywał, puściło kilka szwów. Zamiast...
Okładka na zeszyt z wierszami pradziadka
W czasie ostatniej wizyty u babci i wspominania przez nią starych czasów przypomniało jej się o pamiętniku - zeszycie na wiersze należą...
Pasek mocno naturalny z klamerką pre-v
Późną wiosną i na początku lata jest parę okazji, żeby obdarować kogoś bliskiego ręcznie robionym prezentem, jakim może być pasek do ze...
Pasek do zegarka: szeroki, prosty, męski
Mam tylko robocze fotki gotowego paska, bo zapomniałem zrobić aparatem. No ale przynajmniej coś jest...
Trzy paski – który najlepszy?
Paski skóry wycięte z połówki. Część przy klamerce od strony karku, a część wchodząca w klamerkę od strony zadka. Dzięki temu, w miejscu gdzie przydaje się nieco giętkości łatwiej było skórę zgiąć i zawinąć, bez kombinowania z moczeniem, cieniowaniem itp.
Pasek woskowany w całości
Rozpuściłem mieszankę wosków, pszczelego oraz carnauba w słoiku zanurzonym w garnku z wodą. Moczyłem w tym pasek kawałek po kawałku, tak długo aż każda część miała jednolity kolor i przestały wychodzić bąbelki. Wytarłem nadmiar wosku. Zaokrągliłem krawędzie i przepolerowałem je drewienkiem. Klamerka z odzysku.
Ręcznie robiona okładka na zeszyty z nowej partii skór
Skórzana okładka, ręcznie z robiona. Ta jest w pewien sposób ważna dla mnie, bo pierwsza ze skóry już zafarbowanej przez garbarnię. Okładka ma po 2 zakładki na każdej stronie, moje logo wewnątrz, a inicjały w rogu po zewnętrznej stronie. Całości dopełniają gumki do zamontowania zeszytów oraz do zamykania okładki.
Skórzana kabura na magazynki do Beretty 92FS
"Bo kupiłem te magazynki i nie mam jak ich wygodnie nosić na strzelnicę"
Skórzany pasek dla dziecka
Przed świętami jeszcze była chwila na prezent dla mojego syna (7 miesięcy), czyli najmłodszego faceta w rodzinie. Na zegarek i pióro je...